Daily KATOWNIK-O-METER: 13/01/2012

Katownik nocy

Kevin Love, ocena 4/5

Jak tak dalej pójdzie, zacznie nam brakować dobrych zdjęć Pana Kevina. Wielka nadzieja białych kolosów, najlepszy chyba obecnie silny skrzydłowy w NBA, w meczu z Hornets zrobił to, do czego zdążył już wszystkich przyzwyczaić – skatował towarzystwo w stylu dawno już na parkietach NBA niewidzianym. 34 punkty i 15 zbiórek u zawodnika, który właściwie nie skacze i nie biega robi wrażenie. A fakt, że Love w KAŻDYM meczu tego sezonu zanotował double-double, wskazuje, że takich występów będzie jeszcze dużo, w tym i następnych latach. I nawet jeśli ta rubryka stanie się przez to monotonna, nic to! Na takich zawodnikach jak Love (a właściwie na tym zawodniku, bo nikogo podobnego w lidze nie ma), dzieci mogą uczyć się zastawiania, rzucania, krycia silniejszych od siebie rywali i przede wszystkim czerpania radości z gry.

Kalecznik nocy

Chris Kaman, ocena -3,5/-5

Zasady są po to, żeby je łamać, dlatego choć potomek dzieci kukurydzy zagrał przeciwko Minnesocie zaledwie osiemnaście minut, w pełni zasłużył na miano kelecznika. Jeśli zawodnik z przeszłością All-Star nie trafia żadnego z dziesięciu rzutów z gry, jest cholernie daleko od ok. Co prawda Kaman trafił dwa osobiste i zebrał dziewięć piłek, ale zmniejsza to tylko ilość jego karnych punktów.

TPB.

 

  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: