Daily KATOWNIK-O-METER: 9/01/2012

Katownik nocy

Andrea Bargnani, ocena 3,5/5

Tak, śmieliśmy się z Toronto, tak, wciąż uważam(y), że są totalnym ścierwem, tak, Bargnani nie umie bronić i wiecznie wygląda na rozkojarzonego, niewyspanego i ogólnie  nieogarniętego. Tym bardziej wypada docenić to, co zrobił w meczu z Minnesotą. 31 punktów, dziewięć zbiórek, kilka rzutów trafionych w ważnych momentach i z dziwnych kątów to w noc taką jak ta, kiedy nikt niczego specjalnego nie zrobił, wystarczający powód, by dać mu trzy Jezuski. Tym bardziej, że następn ataka okazja pewnie za sto lat.

Kalecznik nocy

Jason Maxiell, ocena -3,5/-5

Jak widać, Jason Maxiell lubi suto wędlin kłaść na chleb. Zazwyczaj nie przeszkadza mu to w grze, kilka razy w sezonie udaje mu się nawet dokonać czegoś spektakularnego. Nie tym razem jednak! W meczu z Chicago Bulls Maxiell wszystko robił nie tak jak należy: trafił tylko jeden z dwunastu rzutów z gry (a jest przecież zawodnikiem podkoszowym), zebrał tylko pięć piłek i aż trzy razy dał się zablokować rywalom. W przypadku drużyny z Detroit to już reguła, że nawet gdy całą drużyna gra nieźle, jeden z zawodników kaleczy grę, w efekcie czego wysiłek jego kolegów  idzie na marne.

TPB.

 

  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: