Daily KATOWNIK-O-METER: 31/12/2011

Katownik Nocy

Andy Bynum, ocena 4,5/5

Proszę Państwa, Andrew Bynum – krnąbrny, beznogi pogromca latynoskich krasnali, powrócił! Przyzwyczailiśmy się już, że nie ma go w  związku z licznymi kontuzjami chudych nóżek. Tym razem nasz bohater nie mógł wystąpić w pierwszych meczach sezonu ponieważ był zawieszony za bezpardonowe i – przede wszystkim – zupełnie bezsensowne i świadczące o krótkim penisie zdjęcie J.J. Barei. Bynum musiał być chyba bardzo głodny gry bo (one man) show, który zapewnił nam w sylwestrową noc spokojnie przebił imprezę z pl. Konstytucji i Tour de Marylę! 29 punktów i 13 zbiórek w niewiele ponad pół godziny to jego dorobek z meczu przeciwko Nuggets. Następni punktujący w drużynie Lakers zaliczyli jedynie 17 oczek. Nikt nie wie skąd ta przemiana, choć ja śmiem podejrzewać, że Andrew mógł był wziąć numer do psychiatry Metty World Peace’a.

Kalecznik Nocy

Danilo Gallinari, ocena -3,5/-5

Coś się stało. Nie wiem, znaki zodiaku w złej konfiguracji albo zaćmienie księżyca – coś jest nie tak. Dzień Świra, Świstaka, Bobra, whateva.  Bo to, że Bynum jest pozytywnym bohaterem czegokolwiek jeszcze jakoś przeboleję; że Gallinari trafia tylko 3 rzuty z 12 też, choć z cięższym sercem, ale to?!  Sezon jest krótki i takie akcje mogą zaważyć na Play-Offowym być albo nie być. Od Danilo oczekujemy szczerego mi scuzi i wzięcia się w garść.

bjb

  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: