Daily KATOWNIK-O-METER: 26/02/2011

Katownik Nocy

Beno Udrih, ocena 2,5/5

Generalnie nie kochamy Beno, nie jest to typ katownika-zabójcy, jednak pod nieobecność Evansa już parę razy pokazał, że He Got Game! ‘Reke znowu nie gra, więc i Udrih może trochę namieszać na boisku i zapisać się w historii NBA inaczej, po raz kolejny zostać zplakatowanym. W przegranym meczu przeciwko odrodzonym Grizzlies (odrodzonym, bo pozbyli się w końcu chyba najbardziej przecenionego draftee w historii przecenionych draftees otrzymując w zamian Shane’a Battier’a oraz dlatego, że “młody” Gasol zaczął w końcu grać) zdobył 24 punkty, zebrał 4 piłki i rozdał 5 asyst. Fajnie, choć do największych gwiazd mu daleko. Tytuł katownika Beno dostaje za wydajność: w ciągu 33 minut trafił 10 rzutów z 13 i zanotował raptem jedną stratę. W czasach gdy czarni zdominowali pozycję numer jeden, Udrih nie jest z pewnością kolejną tabliczką białej czekolady, ale chociaż daje nadzieję na solidnego back-up point guarda.

Anty-Katownik Nocy

Sasha Vujacic, ocena -2/-5

Dziś odcinek słoweński. Przyznaję – zrobiłem to z rozmysłem, bo ani Beno nie zagrał tak dobrze, ani Sasha znowu tak słabo. Jednak na tego gagatka czaiłem się od dawna, a powodów by go nie lubić jest sporo. Zacznijmy od tych czysto sportowych: The Machine się skończył. Dlaczego taki – jak na NBA – co najwyżej przeciętniak ma dwa pierścienie, podczas gdy jest mnóstwo ludzi, którzy dużo bardziej na nie zasługują? I dlaczego taki – biorąc pod uwagę miejsce w sportowym światku – co najwyżej przeciętniak ma taka narzeczoną?! Wiecie co by było najbardziej fair w takim momencie? Gdyby Sharapova wyszła za Karla Malone’a! Odłóżmy na bok bajki (zresztą Listonosz już paru kobietom namieszał w życiu) i przejdźmy do głównego powodu mego dissu. Otóż w tym miesiącu, po zaaklimatyzowaniu się w New Jersey, Aleksandar pozwolił sobie zaśpiewać pean na temat swojej skromności:

“Wiem, że mogę zdobyć 20 czy 30 punktów w meczu, kiedykolwiek zechcę. Nie jestem jednak tego typu gościem. Chcę wygrywać. Chcę grać we właściwy sposób. Czasem oddam 10 rzutów, czasem 15…”.

Cóż… w tym sezonie tylko dwukrotnie udało mu się rzucić więcej niż 20 punktów: raz przeciwko świeetnym Timberwolves, raz przeciwko Hornets. Z tego powinno wynikać, że w pozostałych meczach pomagał drużynie w inny sposób, w końcu najbardziej liczy się zwycięstwo. Sasha widocznie słabo się stara, bo jego Nets mają bilans 17-42. Aha, wczoraj trafił 3 rzuty z 13 oddanych, miał jedną asystę, 5 fauli i 2 straty.

bjb


  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: