Daily KATOWNIK-O-METER: 24/02/2011

Katownik nocy

Luol Deng, ocena 3,5/5

Deng zdobył tylko dwa punkty w pierwszej połowie, ale to co robił w drugiej, to katownictwo w czystej formie. W świetle jego występu inaczej można spojrzeć na wypowiedź Doca Riversa, który stwierdził, że bez Marquisa Danielsa w rezerwie ciężko będzie Bostonowi rywalizować z “Lebronami, Kobemi i Luolami Dengami”. Obecność Sudańczyka w tym gronie mogła dziwić, ale po wczorajszej nocy już nie powinna. Deng zanotował 20 punktów, 10 zbiórek i miał 5 asyst, a do tego świetnie bronił przeciwko LeBronowi i Boshowi. No i trafił najważniejszą trójkę, która zdecydowała o zwycięstwie Chicago.

Anty-katownik nocy

Chris Bosh, ocena -5/-5

Wydawało się, że nic i nikt nie przebije tego co zrobił Paul Pierce dwa tygodnie temu (1/10 przeciwko Miami). Jednak dinozauropodobny trzeci do tanga z Miami miał w meczu z Chicago skuteczność z gry na poziomie 5,6 proc. (1/18!!!), co było najgorszym rzutowo występem od 1991 roku, gdy Tim Hardaway nie trafił żadnego z 15 rzutów w spotkaniu Golden State-Minnesota. Takie mecze przypominają, że racje ma Scottie Pippen, gdy mówi, że w Miami nie ma wielkiej trójki tylko wielkie 2,5.

TPB.

  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: