Daily KATOWNIK-O-METER: 11/02/2011

Katownik Nocy

Kobe Bryant, ocena 4/5

Sorry LaMarcus, sorry Blake, ale prawdziwym Katownikiem wczoraj był Kobe. Wsiadł do Deloreana by cofnąć się w czasie o 2 lata do pamiętnej nocy w Madison Square Garden. Wyniku nie powtórzył, rzucił nawet mniej niż Aldridge tej nocy, a Griffin, który miał punkt mniej niż Bryant, zebrał więcej piłek, ale – come on – Black Mamba potrzebował niewiele ponad pół godziny by tego dokonać, podczas gdy pozostali dwaj panowie grali odpowiednio 42 i 44 minuty. Mało tego, Kobe trafił dwie trzecie swoich rzutów, natomiast skuteczność pozostałych kandydatów wahała się w okolicach 50%. Jeżeli komuś wciąż nie pasuje wybór Bryanta i będzie powoływał się na – chociażby – straty, to niech się… schowa i odda cesarzowi co cesarskie.

Anty-Katownik Nocy

Andre Igoudala, ocena -3,5/-5

‘Dre, faworyt pana Mirka Noculaka, nie dość, że kiedyś katownik, to do tego tyracz, trochę nam chyba zmiękł. Może pozwolić sobie na treningi jogi, zamiast przerzucania żelastwa na kuźni, bo jego 76ers akurat zaczęli wygrywać. Tym razem pokonali u siebie starych, ale jarych Spurs. O tym, jak do tego zwycięstwa nie-przyczynił się Igoudala najlepiej świadczy fakt, że podczas 41 minut spędzonych na boisku trafił 2 rzuty z gry na 15 oddanych, co daje imponującą skuteczność niecałych 14%. Ja nie mam więcej pytań.

bjb

  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: