Weekly Gortat Watch: 31/01 – 6/02/2011

Czyli cotygodniowy przegląd występów naszego jedynego Marcina w NBA. Jedyna taka pariotyczna kolumna na świecie, w internecie i w ogóle… Tylko dla Prawdziwych Polaków Katolików!

W mijającym tygodniu Suns zagrali tylko dwa spotkania, co sprawia, że próba którą bierzemy pod uwagę oceniając nie jest wystarczająco reprezentatywna. Mimo wszystko można wskazać na pewne trendy albo chociaż mniej więcej zaznaczyć formę, jaką Marcin prezentuje.

Środowe spotkanie z Bucks miało być dla Gortata szansą na powtórne starcie z Andrew Bogutem. Poprzednio, będąc jeszcze w Orlando, Polak miał okazję zagrać przeciwko Australijczykowi cały mecz, w związku z niedyspozycją Howarda. Ani Marcin, ani żaden Prawdziwy Polak Katolik nie wspominał dobrze tego meczu. Bogut  rzucił przez ręce Gortata 31 punktów i zebrał mu sprzed nosa 16 piłek, podczas gdy naszemu rodakowi udało się zdobyć jedynie 2 punkty i 10 zbiórek. Jakby tego było mało musiał opuścić boisko za faule. Żadnego rewanżu nie było, bo Andrew w tym meczu nie wystąpił. Marcin nie miał zatem szansy odbić sobie na nim; odbił sobie na całej drużynie z Milwakee. Podczas 34 minut gry zaliczył bardzo ładne double double, na poziomie 19 punktów (rzucając ze skutecznością powyżej 60%) i 11 zbiórek, do których dorzucił jeszcze asystę i dwa bloki. Polaka chwalić trzeba, szczególnie, że walnie przyczynił się do zwycięstwa, nie można jednak zapominać o meczowym kontekście. Bucks grali słabo. Po pierwsze brak Boguta oznaczał, że grali bez prawdziwego centra. Po drugie ich drużynowa skuteczność rzutów z gry wyniosła 31%, a walkę o zbiórki przegrali 39 do 54, co w gruncie rzeczy wyjaśnia wszystko. Dodatkowo zupełnie zawiodła młoda gwiazdka Milwakee, Brandon Jennings, który po powrocie po kontuzji nie doszedł jeszcze do optymalnej formy (choć udanie zastąpił go Earl Boykins).  To wszystko do kupy sprawiło, że Suns w gruncie rzeczy kontrolowali mecz, dzięki czemu Marcinowi było łatwiej o takie a nie inne wyniki statystyczne.

Zdecydowanie gorzej było w przegrany meczu z Thunder. Tam Gortat zmierzył się ze starym leszczem barowym (łamiącym krzesła na głowach niepokornych Greków) Nenadem Krsticem oraz młodym wilkiem, uczestnikiem tegorocznego konkursu wsadów Sergeballu LaMu Sayonga Loom Walahas Jonas Hugo Ibaka (also known as Serge Ibaka). Serb nie wypadł zbyt dobrze, zresztą ten sezon nie jest najlepszym w jego karierze, natomiast reprezentant Republiki Konga – a może już niedługo Hiszpanii (ależ to byłby skład na Igrzyska w Londynie, ależ finałowy mecz ze Stanami – imaginujecie?) – pokazał się z bardzo dobrej strony i jak zwykle wyśmienicie bronił. To głównie on przyczynił się do słabej skuteczności Polaka – Gortat rzucił 10 punktów trafiając 3 na 10 rzutów z gry. Miał jeszcze 8 zbiórek i 2 asysty. To było jedno z tych spotkań, kiedy Marcin może i nie zagrał źle, ale nie odróżnił się specjalnie od Lopeza, który co mecz gra słabe zawody.

Z jednej strony, biorąc pod uwagę nie tylko zeszły tydzień, ale cały okres pobytu Polaka w Arizonie, można zauważyć następującą prawidłowość: jeżeli Suns wygrywają, to Marcin gra dobrze (lub na odwrót: jego dobra gra jest warunkiem koniecznym zwycięstw Phoenix). Z drugiej zaś, nawet jeżeli gra gorzej, to nie schodzi poniżej poziomu przyzwoitości. Jego średnie statystyki z mijającego tygodnia to 14,5 punktu (przy niezłej skuteczności niecałych 50%), 9,5 zbiórki, półtorej asysty i blok – a to wszystko w 31 minut. Pozostaje mieć nadzieję, że jeden słabszy – ale nie tragiczny – występ był wyłącznie “wypadkiem przy pracy” i Polak umocni solidne statystyki w przyszłym tygodniu, grając dwa razy przeciwko Warriors i raz z Jazz.

bjb

  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: